powrót do www.waterjet.org.pl
waterjet.org.pl Strona Główna waterjet.org.pl


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Optymalny udział ścierniwa w strudze
Autor Wiadomość
kali77 
inżynier waterjet


Wiek: 46
Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 212
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-03-23, 05:49   

Paweł R., Sorry ale zrobić posta pod posta. Już Ci opowiadam.

Cytat:
owszem nie ciąłem na maszynach z płynną regulacją ścierniwa, ale wiele razy widziałem cięcie na takich maszynach. Nigdy operator nie zmieniał przepływu ścierniwa w trakcie cięcia


Już Ci odpowiadam skoro masz problem ze zrozumieniem tego zjawiska. Dlatego zawsze warto czegoś nauczyć się najpierw, a dopiero później wypowiadać się na Forum, zamiast odwrotnie.

Nie zmieniał, bo widocznie nie miał takiej potrzeby. To proste. Jakby miał to by zmienił.

Cytat:
Nie przesadzaj, baza materiałów omax jest bardzo dobrze dobrana do rzeczywistych materiałów, którą w miarę potrzeby można modyfikować.


Taaa... Automat, który trzeba "modyfikować", no to co to za automat? Automat z ręcznym modyfikowaniem parametrów pracy? he he he

Ta baza danych niestety nijak ma się do rzeczywistości. Sam dobrze o tym wiesz. Jak nie wpiszesz sobie sam, empirycznie parametry "zdolności obróbczej" to z tej tabelki korzysta się tak naprawdę PI razy oko, jak się strzeli. A wystarczy tylko zrobić kilka próbnych cięć i dochodzisz do wniosku, jak Ci Amerykanie dobierali materiały, bo u mnie wychodzi inaczej.

Cytat:
Tego już chyba automatem nie nazwiesz?


No właśnie. To chcę udowodnić. Ten program to ni pies ni wydra. Niby automat, który nic nie potrafi, a jak przyjdzie co do czego to trzeba i tak ingerować w jego parametry pracy, bo lipa wychodzi. I tu zaczynają się schody dopiero. Bo nie ma zbyt dużo tych parametrów do regulowania. Nawet ta tabelka materiałów jest trefna i wzięta z sufitu. No może w USA świat jest lepszy i bardziej przewidywalny, a my tu mamy Dziki Wschód z blachami nie pasującymi do standardów amerykańskich... nawet rozmiarówkę mamy inna... jakieś milimetry, metry, kilogramy... a nie jak reszta cywilizowanego Świata Zachodu cale. Co się dziwć, że ich automaty "wymiękają" na białoruskich blachach...
_________________
www.borawskikrzysztof.blogspot.com
Ostatnio zmieniony przez Modo 2011-03-25, 22:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Jarek 
power of water

Dołączył: 10 Gru 2008
Posty: 43
Wysłany: 2011-03-23, 12:34   

kali77 napisał/a:

Zbiornik AccuStream jest mały, zgrabny i tyle ile potrzeba. Reszta jest w zbiorniku na garnet znajdującym się koło maszyny. Nie ma potrzeby robienia magazynu garnetu na osi. Recepta na ten sukces jest prosta. Trzeba tylko zwiększyć średnicę węża doprowadzającego garnet do zbiorniczka, co zwiększy jego przepływ i sprawa oczywista.


Przepraszam, może jestem za bardzo dociekliwy ale nie uzyskałem odpowiedzi na moje pytanie. Interesuje mnie właśnie ile mieści się ścierniwa w tym podajniczku? To ile jest to "tyle ile potrzeba"?

Pozdrawiam
Jarek
 
 
     
Paweł R. 
inżynier serwisu

Wiek: 38
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 65
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-03-23, 12:43   

kali77 napisał/a:
Już Ci odpowiadam skoro masz problem ze zrozumieniem tego zjawiska. Dlatego zawsze warto czegoś nauczyć się najpierw, a dopiero później wypowiadać się na Forum, zamiast odwrotnie.

Właśnie się nie wypowiadam tylko pytam, a Ty ciągle nie odpowiedziałeś sensownie na moje pytanie. Forum jest po to żeby dowiedzieć się czegoś nowego, wypowiadam się w kwestiach, na których się znam.

kali77 napisał/a:
Nie zmieniał, bo widocznie nie miał takiej potrzeby. To proste. Jakby miał to by zmienił.

To kiedy zachodzi taka potrzeba, od początku to istota mojego pytania, czytaj ze zrozumieniem :-P

kali77 napisał/a:
No właśnie. To chcę udowodnić. Ten program to ni pies ni wydra. Niby automat, który nic nie potrafi, a jak przyjdzie co do czego to trzeba i tak ingerować w jego parametry pracy

Nie trzeba, dobrze o tym wiesz, nigdy dla stopów metali nie trzeba było nic zmieniać.
Jedynie przy nietypowych kamieniach i polimerach, ale to też nie zawsze.

Nie odpowiedziałeś na pytanie, jak maszyna Kimla rozpoznaje jaki rodzaj materiału leży na stole, a bardzo mnie to ciekawi.
 
     
kali77 
inżynier waterjet


Wiek: 46
Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 212
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-03-24, 21:18   

Paweł R., Dokładnie tak samo jak maszyna OMAX. Przy pomocy operatora. Tylko tutaj nikt nie udaje, że jest wszystkowiedzaca tabelka. Mamy bardzo różne doświadczenia dotyczące tego samego tematu. Lepiej jest to zorganizowane w maszynie KIMLI... lepiej...

Jarek, Nie ważyłem przyznam szczerze... Nigdy nie miałem takiej potrzeby. ;) Ale mam pewne podejrzenia co do tej ilości... Zapraszam do Częstochowy. Wykonamy empirycznie wszystkie pomiary jakie sobie tylko zażyczysz Jarku. Z prawdziwą przyjemnością z mojej strony oczywiście...
_________________
www.borawskikrzysztof.blogspot.com
 
 
     
Paweł R. 
inżynier serwisu

Wiek: 38
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 65
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-03-25, 11:06   

kali77 napisał/a:
Dokładnie tak samo jak maszyna OMAX. Przy pomocy operatora. Tylko tutaj nikt nie udaje, że jest wszystkowiedzaca tabelka. Mamy bardzo różne doświadczenia dotyczące tego samego tematu. Lepiej jest to zorganizowane w maszynie KIMLI... lepiej...

to bardzo fajnie, że lepiej, możesz opisać jak, bo samo lepiej nic nikomu nie mówi.
Na jakie parametry ma wpływ operator, jak dokonuje wyboru materiału w oprogramowaniu i co poza grubością musi jeszcze ustawić?
Macie jakieś wersje demo oprogramowania?
 
     
kali77 
inżynier waterjet


Wiek: 46
Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 212
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-03-25, 21:03   

Paweł R., Oooo.... I wreszcie gadasz jak "człowiek"... ;-)

Na wszystkie, dosłownie wszystkie, nawet pojedyncze wektory.

DEMO oprogramowania? TAK. Zapraszam do Częstochowy na pokaz możliwości oprogramowania i maszyny. Na pewno Pan Kimla Przemysław bardzo się ucieszy, że Serwis JS przyjechał się uczyć oprogramowania do Water Jetów. To byłoby bardzo miłe i ciekawe spotkanie. Wy opowiecie nam o swoim oprogramowaniu, my wam o swoim.

Zapraszamy.
_________________
www.borawskikrzysztof.blogspot.com
 
 
     
Paweł R. 
inżynier serwisu

Wiek: 38
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 65
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-03-25, 21:18   

kali77 napisał/a:
DEMO oprogramowania? TAK. Zapraszam do Częstochowy na pokaz możliwości oprogramowania i maszyny. Na pewno Pan Kimla Przemysław bardzo się ucieszy, że Serwis JS przyjechał się uczyć oprogramowania do Water Jetów

Dziękuję za zaproszenie, może kiedyś skorzystam. Przy czym nie chcę się uczyć "Waszego"
oprogramowania, tylko je poznać i sprawdzić jego możliwości i czy to co piszesz o tym oprogramowaniu jest prawdą.
Jeszcze jedno, czy Kimla jest autorem oprogramowania, jeśli nie, to kto?
 
     
kali77 
inżynier waterjet


Wiek: 46
Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 212
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-03-25, 21:27   

Paweł R., Tak. Oprogramowanie jest robione przez programistów. Są 100% możliwości w tym temacie, aby dostosować je do aktualnych potrzeb rynku. Oczywiście też i IGEMS jest do dyspozycji, ale to kosztuje. A przecież chodzi o to, żeby cena była jak najbardziej rozsądna.

Jest prawdą. Masz wątpliwości? Na jakiej podstawie? Wiesz, że mogę Cię pozwać o naruszenie dóbr osobistych? JS chce mnie pozwać... mam już pismo.

http://borawskikrzysztof....jet-system.html
_________________
www.borawskikrzysztof.blogspot.com
 
 
     
Paweł R. 
inżynier serwisu

Wiek: 38
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 65
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-03-25, 21:52   

kali77 napisał/a:
Jest prawdą. Masz wątpliwości? Na jakiej podstawie


to proste, uwierzę, jak zobaczę :mrgreen:

kali77 napisał/a:
Wiesz, że mogę Cię pozwać o naruszenie dóbr osobistych


pozwać w zasadzie można o wszystko, tylko poddanie w wątpliwość czyjś słów pod ten paragraf nie podpada. Nikt nie ma obowiązku wierzyć komuś na słowo. :-)
 
     
kali77 
inżynier waterjet


Wiek: 46
Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 212
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-03-27, 15:19   

Paweł R., A tu się Kolego mylisz... Wierzę w JS, że doprowadzi sprawę do końca. Mocno bym się rozczarował, jakby tylko było ich stać na czcze pogróżki. Może merytorycznie są słabi, ale dysponują dużym kapitałem, psychologami i adwokatami. Wtedy już nieważne jest jaki "produkt" sprzedajesz. Jak brak siły argumentów, to zastosują argument siły. Zobaczysz. :-D Poczekajmy na rozwój wypadków... Na pewno będzie ciekawie. Zapraszam na mojego bloga, będę opisywał ze szczegółami. :mrgreen:
_________________
www.borawskikrzysztof.blogspot.com
 
 
     
Jarek 
power of water

Dołączył: 10 Gru 2008
Posty: 43
Wysłany: 2011-03-28, 11:50   

kali77 napisał/a:


Jarek, Nie ważyłem przyznam szczerze... Nigdy nie miałem takiej potrzeby. ;) Ale mam pewne podejrzenia co do tej ilości... Zapraszam do Częstochowy. Wykonamy empirycznie wszystkie pomiary jakie sobie tylko zażyczysz Jarku. Z prawdziwą przyjemnością z mojej strony oczywiście...


Oceniając po wielkości to będzie około 1-1,5 kg, co powoduje duże problemy dla użytkownika, który jeśli zabraknie ścierniwa musi wyłączyć proces przecinania. Dlaczego? Z tego co widziałem na zdjęciach, stosowane przez Kimlę pośrednie zasobniki ścierniwa (do których zasypuje się granat) są zbiornikami ciśnieniowymi. Konfiguracja podajnika o tak małej pojemności z ciśnieniowym zbiornikiem jest mało szczęśliwa. W przypadku kiedy zabraknie ścierniwa, "zapas" granatu w małym podajniku wynosi właśnie 1-1,5 kg (starcza to tylko na około 3 do 4 min pracy). Aby napełnić zbiornik pośredni, niestety, potrzebujemy chyba więcej czasu (rozszczelnienie zbiornika, zasypanie 12 worków 25 kilowych granatu, powtórne napełnienie powietrzem). Według mnie średnica przewodów elastycznych mają tutaj mniejsze znaczenie bo i tak zawsze jesteśmy w stanie dostarczyć więcej ścierniwa niż go zużywamy nawet przez mniejszej średnicy przewód.

Pozdrawiam
Jarek
 
 
     
Paweł R. 
inżynier serwisu

Wiek: 38
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 65
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-03-28, 18:18   

Jarek napisał/a:
Aby napełnić zbiornik pośredni, niestety, potrzebujemy chyba więcej czasu (rozszczelnienie zbiornika, zasypanie 12 worków 25 kilowych granatu, powtórne napełnienie powietrzem)

Nie wszystkie podajniki ścierniwa trzeba napełniać sprężonym powietrzem. Jarku piszesz o podajniku OMAX-a Maxiem np. ma podajnik, w którym ilość garnetu można uzupełniać bez rozszczelniania podajnika. Garnet jest podawany za pomocą sprężonego powietrza, ale dzięki zastosowaniu odpowiednich elektrozaworów w podajniku, ciśnienie jest utrzymywane tylko w małej komorze, co pozwala na dosypywanie garnetu bez rozszczelniania dużego zbiornika.

Pytanie zatem, jakich podajników używa Kimla, jeśli jest tak, jak napisałeś, to rzeczywiście jest to niefortunne rozwiązanie.
 
     
kali77 
inżynier waterjet


Wiek: 46
Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 212
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-03-31, 07:23   

Paweł R., No niestety Panowie, mylicie się. Wiem, że Wasza wiedza jest niekompletna w temacie w którym się wypowiadacie, więc jest to do wybaczenia. Żeby rozpatrywać te dwa przypadki, trzeba znać je oba, a nie tylko jedyny słuszny OMAX. Zawsze mnie zastanawia ten wasz subiektywny Obiektywizm. Ciekawe zjawisko psychologiczne.

Co do tego rozwiązania, o którym piszesz bezciśnieniowego, to może idea była słuszna. Jest tylko jeden problem, o który ciągle pytają mnie operatorzy i nie wiem co im odpowiedzieć... Bo zaraz będzie, że jadę na JS. Więc podpowiadam. Poprawcie przepływ garnetu w tym układzie. Szczególnie stożek opadowy. Strasznie to utrudnia pracę operatorom, którzy mają ten układ zastosowany. Będę naprawdę wdzięczny. Bo nie chce mi się już tego tłumaczyć gdzie producent popełnił błąd i dlaczego. Ty wiesz o co chodzi. Wytłumacz kolegom poza Forum.

Z całym szacunkiem dla technologii OMAX i MAXIEM razem wziętych oczywiście, bo to ten sam producent przecież.
_________________
www.borawskikrzysztof.blogspot.com
Ostatnio zmieniony przez Modo 2011-03-31, 21:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Paweł R. 
inżynier serwisu

Wiek: 38
Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 65
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-04-01, 20:09   

kali77 napisał/a:
No niestety Panowie, mylicie się. Wiem, że Wasza wiedza jest niekompletna w temacie w którym się wypowiadacie, więc jest to do wybaczenia


Omax nie jest jedynym producentem podajników ścierniwa, z jakimi miałem do czynienia, jest jeszcze FLOW i bystronic, a i jeszcze pare firm je robi np. KMT
 
     
kali77 
inżynier waterjet


Wiek: 46
Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 212
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2011-04-02, 23:00   

Paweł R., Tak, tak wiem. Też miałem do czynienia tak jak ty. Na folderach reklamowych, albo na targach.

Ja tu mówię o praktycznej pracy. A nie o teorii, którą szanowni przedmówcy dysponujecie. I na jej podstawie wydajecie swoje osądy. Wasze prawo. Szanuję to.
_________________
www.borawskikrzysztof.blogspot.com
Ostatnio zmieniony przez Modo 2011-04-03, 18:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group