powrót do www.waterjet.org.pl
waterjet.org.pl Strona Główna waterjet.org.pl


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Admin
2011-02-18, 11:18
pompy wzmacniaczowe
Autor Wiadomość
Zdzisio
Mgr inż.

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 47
Skąd: Mazury
Wysłany: 2011-01-25, 11:15   

Tuti napisał/a:
Jest olej, w pompie - całe 1,9 litra. A mózg z całą pewnością to ty masz wyprany.

dlatego mi się to podoba, a jego wymiana zajmuje nie więcej jak 10 min.

Dekiel napisał/a:
Zresztą nabyta niechęć do oleju jest prawdopodobnie efektem "prania mózgów" przeprowadzonego przez firmę Omax. We wzmacniaczach nic nie kapie, a nowoczesna pompy przy zmianie uszczelek wysokiego ciśnienia pozwalają nie uronić nawet kropelki oleju.

mylisz się kolego, ta niechęć bierze się stąd, że od dobrych paru lat serwisuję zasilacze hydrauliki siłowej, a w przypadku wzmacniaczy jest dodatkowy problem ze względu na drakońskie normy czystości oleju.
W ogóle nie lubię wymieniać oleju w zasilaczach z zaworami proporcjonalnymi.

Dekiel napisał/a:

Noooo, z tym Omaxem to kolega chyba żartuje, jedna maszyna w ciągu ostatniego roku to rzeczywiście potężny sukces.

Już Ci pisałem, że statystyk nie znam, za to wiem, że omaxów w Polsce pracuję sporo.

Dekiel napisał/a:
We wzmacniaczach nic nie kapie, a nowoczesna pompy przy zmianie uszczelek wysokiego ciśnienia pozwalają nie uronić nawet kropelki oleju.

czytaj uważnie, pisałem, że zasilacze hydrauliki siłowej zawsze ciekną, nie było mowy o wzmanciaczu.
Dekiel napisał/a:
niezbędne jest stosowanie zaworów bezpieczeństwa,

chcesz powiedzieć, że w wzmacniaczu nie ma zaworu bezpieczeństwa?
chyba wogóle nie rozumiesz logiki pracy pompy korbowodowej. za włączenie/wyłączenie głowicy odpowiadają zawory on/off ZB nie bierze w tym udziału, pozatym nawet jeśli wzrośnie ciśnienie do wartości niebezpiecznej, to zanim otworzy się ZB w układzie jest jeszcze czujnik ciśnienia, który zatrzyma pompę

Dekiel napisał/a:

5. Brak możliwości pracy przy niskim ciśnieniu z powodu ograniczonej możliwości zmniejszania prędkości obrotowej silnika, co wymusza każdorazowe zatrzymanie silnika
już o tym pisałem ja i stevo, silnik nie zatrzymuję się, tylko zmniejsza prędkość obr.
 
     
Dekiel 

Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 98
Wysłany: 2011-01-25, 21:09   

Wynika z tego że wymiana uszczelnień w pompach korbowodowych trwa 6 razy dłużej niż we wzmacniaczowych ile przez te 3 godziny stracisz pieniędzy?
Używanie technologii korbowej zamiast wzmacniaczowej w/g jej twórców miało uprościć cały system, a okazało się że zalety są niewielkie w porównaniu z ewidentnymi problemami, które już wymieniłem.
Cieszę się że chociaż przyznajesz mi rację, że uzdatniacz do pompy Omax był "suuuper drogi".
Jak miłośnik Omaxa pisze że był "suuper drogi" to w praktyce oznacza, że był wyjątkowo "suuuuuuuuuuuuuuuuuper drogi." :)

A teraz napiszę dużymi literami ponieważ widzę że nie dociera do niektórych że POMPY WZMACNIACZOWE ACCUSTREAM W ZDECYDOWANEJ WIĘKSZOŚCI PRZYPADKÓW NIE WYMAGAJĄ USDATNIACZY WODY !!!!
W/g tego amerykańskiego producenta uzdatniacz do ich pomp zaleca się stosować w 2-3% przypadków gdzie woda jest wyjątkowo zła.
W Polsce na ponad 30 zainstalowanych maszyn nikt żadnych suuuperdrogich uzdatniaczy nie potrzebuje.

Dlaczego pompy korbowe bezwzględnie wymagają uzdatniaczy a wzmacniaczowe niekoniecznie?
Odpowiedź jest bardzo prosta.
W pompach do maszyn waterjet elementy uszczelniające zużywają się przede wszystkim z powodu tarcia.
Każdy pojedynczy suw tłoka to jednostkowe zużycie.
W pompach wzmacniaczowych częstotliwość cykli pompy to ok. 1 cykl na 2 sekundy.
W pompach korbowodowych ze względu na bezpośredni napęd silnikiem elektrycznym jest to kilkadziesiąt razy na sekundę !!!
Wynika z tego że proces zużywania się tych elementów w pompie korbowodowej może być nawet kilkadziesiąt razy szybszy niż we wzmacniaczach.
Aby czas pracy pomiędzy remontami w pompach korbowodowych był na poziomie rozsądnego minimum absolutnie wymagane jest suuuper dokładne oczyszczenie wody (w suuuper drogich uzdatniaczach :) ) ponieważ w przeciwnym wypadku zanieczyszczenia i wtrącenia spowodowały by konieczność wymiany uszczelnień co tydzień.
Maszyny waterjet firmy Kimla mają oczywiście również głowice firmy Accustream i nie ma tam problemów z żywotnością kryz i rurek. Więc opowiadanie że uzdatniacz jest zawsze absolutnie niezbędny wymyślone zostało przez sprzedawców Omaxa ponieważ bez niego klienci maszyny chyba by dopłacali do świadczonych przez nich usług.

Piszesz o sprawności pompy korbowej na poziomie 85%. Skąd to wynika? Tak sobie ktoś napisał? A może wyssał z palca?
Ja przedstawiłem niepodważalne wyliczenia których nie możesz zakwestionować. Jeśli nawet byśmy przyjęli, że Omax podaje fałszywe dane dotyczące ciśnień i wydajności swoich pomp to chyba by te dane zawyżali a nie zaniżali.

Dla przypomnienia:
Wydajność wyjściowa pompy Accustream o mocy 37kW (50HP) ze wzmacniaczem przy ciśnieniu maksymalnym 4150bar wynosi 4.16l/min, co daje moc na dyszy ok. 29kW (ciśnienie * wydajność / stała 600) więc sprawność wynosi 78%.
Natomiast wydajność pompy korbowej Omax 22kW (30HP) przy ciśnieniu maksymalnym 3450bar wynosi 3.2l/min, co daje moc na dyszy ok. 18kW więc sprawność wynosi 82%. Jednak w tym wypadku należy uwzględnić dodatkowo straty w falowniku zasilającym silnik pompy korbowej na poziomie 7% co daje 75% sprawności.
Ja mogą dla Ciebie nie być autorytetem, ale tym samym stwierdzasz, że podstawowe prawa fizyki nie są dla Ciebie autorytetem ponieważ producent "wielkich" maszyn Omax ogłosił swoje prawa w/g których jak byś nie liczył i tak wyjdzie że jest najlepszy :)

Co to znaczy, że "nie znasz nikogo kto tnie na pełnym ciśnieniu" ? Chcesz mi powiedzieć że pompa korbowa którą używasz rozleci się jak dasz ciśnienie na maksimum? Współczuję Ci.
Pompy firmy Accustream są zaprojektowane z pewnym zapasem i są przeznaczone do ciągłego cięcia z maksymalnym ciśnieniem jakie deklaruje producent.

No właśnie nie daj się nabrać na pompy mniejszej mocy.
Pompa mniejszej mocy o mniejszym ciśnieniu (taka jak np. Omax) tnie wolniej niż mocniejsze pompy wzmacniaczowe.
Oczywiście proporcjonalnie do mniejszej prędkości cięcia zużywa również mniej energii, jednak ze względu na dłuższy czas cięcia ilość zużytej energii do wycięcia konkretnego detalu jest taka sama.
Ale jest jeszcze garnet -piasek, który w cięciu strumieniem wody jest najdroższy. Koszt garnetu to ponad połowa kosztów cięcia a jeśli dłużej tniemy to zużyjemy więcej garnetu, ponieważ cały czas sypie się on jednostajnie niezależnie od prędkości cięcia.
Czyli im mniejsza moc pompy tym drożej kosztuje wycięcie konkretnego detalu.

Rozpędzony silnik elektryczny nie zatrzyma się w miejscu tak jak rozpędzony samochód nie zatrzyma się na 10cm drogi choć byś nie wiem jak bardzo tego chciał.
Po zamknięciu głowicy co się dzieje z woda którą jeszcze pompuje rozpędzona pompa? Ano tak jak pisałem ciśnienie w przewodach gwałtownie rośnie aż otworzy się zawór bezpieczeństwa, który upuszcza pompowaną wodę pod wysokim ciśnieniem do kanału, co prowadzi do dużych strat energii ponieważ ktoś ten silnik musiał wcześniej rozpędzić.
Z tym zagadnienie wiąże się jeszcze jeden problem. Podczas ruchu jałowych pomiędzy cięciami również cała para idzie w gwizdek ponieważ pompa pracuje a głowica jest zamknięta -i znowu woda i prąd w kanał.

O tym, że pompy wzmacniaczowe mają znacznie większa rozpiętość ciśnień niż korbowe pisałem już wcześniej. Dzieje się tak dlatego, że silniki pomp korbowych zasilane są poprzez przekształtniki częstotliwości zwane falownikami, które nie mogą zmniejszać prędkości obrotowej silnika do bardzo małych obrotów ponieważ sprawność silnika indukcyjnego maleje wraz ze zmniejszaniem obrotów z powodu efektu poślizgu.
W pompach wzmacniaczowych można zmniejszyć ciśnienie niemalże do zera nie zmniejszając sprawności pompy jak to ma miejsce w pompach korbowych.

Firma Accustream opracowała specjalny rodzaj pompy wzmacniaczowej w celu zastępowania nią pomp korbowych w maszynach Omax.
Jest to pompa o takiej samej mocy co pompa Omaxa, jednak ma znacznie niższe koszty utrzymania. Jej zakup potrafi się szybko zwrócić co podkreślają amerykańscy właściciele maszyn Omax.

Zdzisio, widzę, że nie lubisz swojej pracy, robisz to z przymusu? Zajmujesz się hydrauliką siłową za karę? Jak tak nie lubisz oleju to zmień zawód, a nie narzekaj, że nie lubisz oleju ponieważ już Ci zbrzydł.
_________________
Maszyna bez czowieka jest kupką złomu. www.kimla.pl
 
     
Zdzisio
Mgr inż.

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 47
Skąd: Mazury
Wysłany: 2011-01-25, 22:32   

Dekiel napisał/a:
Rozpędzony silnik elektryczny nie zatrzyma się w miejscu tak jak rozpędzony samochód nie zatrzyma się na 10cm drogi choć byś nie wiem jak bardzo tego chciał.

silnik nie zatrzymuję się, bo nie musi, już pisałem zmniejsza tylko prędkość obr.

Dekiel napisał/a:
Po zamknięciu głowicy co się dzieje z woda którą jeszcze pompuje rozpędzona pompa? Ano tak jak pisałem ciśnienie w przewodach gwałtownie rośnie aż otworzy się zawór bezpieczeństwa,

już Ci pisałem nie znasz logiki pracy pompy korbowodowej, zawór bezpieczeństwa jest cały czas zamknięty.
Są dwa zawory on/off, jeden na głowicy, drugi zrzutowy na pompie, gdy zamyka sie zawór na głowicy, w tym samym czasie(sterowane z jednego rozdzielacza) otwiera się zawór zrzutowy na pompie.
Mylisz zawór bezpieczeństwa z zaworem przelewowym.
Zgadza się woda w czasie trawersu idzie w kanał, ale może mi w końcu odpowiesz co się dzieje z wodą z akumulatora we wzmacniaczu podczas zmniejszania ciśnienia do przebicia na niskim?


Dekiel napisał/a:
Zdzisio, widzę, że nie lubisz swojej pracy, robisz to z przymusu? Zajmujesz się hydrauliką siłową za karę? Jak tak nie lubisz oleju to zmień zawód, a nie narzekaj, że nie lubisz oleju ponieważ już Ci zbrzydł.

dzięki za złotą radę,
ale na chwilę obecną, mam ludzi od "brudnej" roboty, co nie zmienia faktu, że dobrze zarabiam na obsłudze zasilaczy hydraulicznych, także sprzedawaj ich jak najwięcej :lol:

Martwi mnie jedynie fakt, że opowiadasz klientom, że olej trzeba wymieniać raz na 4 lata, możesz znaleźć według jakiej normy US podałeś klasę oleju?
Dziwi mnie też, że nie podajecie godzinowego czasu pracy pompy, po którym należy wymienić olej.
Jak na razie, to rozumiem, że jest to 4 lata, pod warunkiem, że maszyna nie będzie używana :mrgreen:
 
     
Dekiel 

Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 98
Wysłany: 2011-01-26, 00:51   

I widzisz jak ta pompa koprbowa jest przecudowana.
Jeden zawór bezpieczeństwa
Drugi zawór Spustowy
Trzeci zawór do upuszczania ciśnienia przy przebijania (tak, wiem, opcjinalnie)

Tak czy inaczej kłuci się to troche z poprzednią wypowiedzią kolegi Tuti, który stwierdził, że tej wody, która idzie w kanał to sie w ciągu dnia szklanka nie uzbiera.
Uzgodnijcie proszę między sobą oficjalną wersję ponieważ na razie to się plączecie w zeznaniach koledzy.

Albo woda idzie w kanal albo nie.
_________________
Maszyna bez czowieka jest kupką złomu. www.kimla.pl
 
     
Tuti 
Omax 55100/P4055V


Wiek: 38
Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 94
Wysłany: 2011-01-26, 02:04   

Dekiel napisał/a:
Używanie technologii korbowej

Jeśli wg. ciebie zmniejszenie gabarytów pompy, brak odrębnego układu chłodzenia i zastosowanie mniejszego silnika, a co za tymi wszystkimi zmaianami idzie zmniejszenie poboru energii jest mało istotną zaletą to OK, nie wiem co mieli na myśli producenci korbowodówki. Choć Omax nie wymyślił tego rodzaju pompy, raczej skorzystał już ze sprawdzonego od lat rozwiązania.

Dekiel napisał/a:
uzdatniacz do pompy Omax
Moja wypowiedź miała wydzwięk ironiczny. Przepraszam, że nie zrozumiałeś.

Dekiel napisał/a:
Polsce na ponad 30 zainstalowanych
Dekiel, chyba z tymi maszynami co je dopiero wyprodukujesz. Jak na mój gust, to zrobiłeś z 5, góra 10 maszyn, a reszta to marketing. Ale kto ci tam zabroni się przechwalać. Typowe dla handlowca.

Dekiel napisał/a:
przedstawiłem niepodważalne wyliczenia

Mam wrażenie, że ktoś z nas cierpi na schizofrenię. Jak myślisz, że jak powtórzysz przytoczoną przez ciebie definicję to uzyska ona w internecie rangę "źródła" jak Wilkipedia?
Na logikę, cała masa firm handlujących maszynami do cięcia wodą na całym świecie, jest podzielona między rózne rozwiązania. Dotyczy to zarówno softu, hardu i pomp. I nikt od klikudziesięciu lat nie wpadłby na to żeby policzyć rzeczywistą, jak to określasz sprawność pomp? To KMT, UHDE, Resato, Flow i inni wydający taką kupę kasy na marketing, już dawno nie zostawiliby na korobowodówkach suchej nitki. Dzwoni coś w uchu?

Dekiel napisał/a:
korbowe bezwzględnie wymagają
Nie wymagają, tylko są zalecane. Jak kupujesz żelazko to też producent pisze w ulotce że zalecane jest stosowanie odkamieniacza, a co zrobisz to twoja sprawa. Jak chcesz mieć dłużej żelazko to się zastosujesz, a jak chcesz mieć rdzawe plamy na koszuli to OK, ale nie pisz do producenta reklamacji w tej sprawie. Wybór należy do ciebie.

Dekiel napisał/a:
jak dasz ciśnienie na maksimum
Naiwność lub raczej spekulacja danymi to twoja specjalność. A kto powiedział że nie jadę na maxa bo mi się maszyna rozleci? Nie jadę, bo to się nie zawsze opłaca. Na pewno Omax, zaprojektował maszynę tak, że nie zostawił marginesu bezpieczeństwa i jechanie na maxa, jest parametrem rozwalającym maszynę. Dekiel skup się - to jest komentarz ironiczny, żebyś czasem inaczej nie zrozumiał.
Natomiast twoja firma, a tam twoja przecież ty przecież nie produkujesz maszyn tylko je składasz, bo pompę i głowncę jak napisałeś powyżej masz z Accu..cośtam. Więc, ta firma właśnie podaje max, osiągi pompy jako zalecane do eksploatacji. No ręce opadają. Twoi kienci to łykają? Oczywiście że można jechać na maxa, ale zabierz swój samochód codziennie na 8 lub 24h na przejażdźkę na maxa, to zobaczysz co się z nim stanie. Mogę ci podpowiedzieć, że oprócz wielu dziwnych zjawisk, nie będziesz w stanie potwierdzić zakładanego przez porducenta spalania paliwa. O kurde, odkryłem właśnie ważną tajemnicę producentów samochodów!!! Czar prysł.

Dekiel napisał/a:
garnet -piasek, który w cięciu strumieniem wody jest najdroższy

Znowu ciekawe spostrzeżenie, ponieważ akurat wygrywam w usługach z konkurencją właśnie jakością cięcia oraz ceną wykonania. Czyżby znowu fizyka spłatała jakąś niespodziankę? Wiem z czego to może wynikać, po prostu ja nie jestem inżynierem a tylko operatorem i nie znam się dobrze na fizyce.
A jeśli się dobrze na niej nie znam, to nie muszę wiedzieć że coś jest niemożliwe. Może dlatego właśnie zdobywam sporo zleceń na cięcie.

Dekiel napisał/a:
w celu zastępowania nią pomp
Ja też mam prarę opracowań na swoim koncie z różnych dziedzin. Np, moim pomysłem który złożyłem u Bossa - fakt autentyczny, było zastapienie poniedziałków, niedzielami. Jak sądzisz jaki był odzew? Ale się nie łąmię, będę próbował dalej. Życz mi powodzenia.

Dekiel napisał/a:
kłuci się to troche z poprzednią wypowiedzią kolegi Tuti
A chętnie mogę sobie coś uzgonić z kimś tam, ale w tej sytuacji czuję się jak na randce w ciemno i to ze swatką. Sorry Zdzisio, nie mam nic do Ciebie, ale Dekiel pozwól że będę uzgadniał sobie sam coś z kim chcę.

Dekiel, piszesz o miłośnikach jakiejś tam marki. Masz wyjątkowy dar zjedynawnia sobie nieprzychylnych ci osób, nie dlatego że jesteśmy fanatykami jakiegoś rozwiązania, ale dlatego że tak zaciekle każdy z aspektów tego rozwiązania atakujesz.

Do tej pory, a jestem na tym forum już szmat czasu, chętnie rozmawiałem z użytkownikami wszystkich maszyn - zerkij trochę na historię forum - z zaciekaweniem wymieniając się doświadczeniami. Ale to co ty wyczyniasz to jakaś masakra. Wojnę z kimś prowadzisz?
Z drugiej strony trochę cię rozumię, jakbym miał taką firmę jak ty, to też nawiązywałbym do najlepszych, bo niech potencjalni klienci pomyślą, że masz tak samo, a nawet lepsze urządzenie od renomowanych marek na rynku. Zawsze lepiej się porównywać z czymś najlepszym, niż odwrotnie. Zwiększa to też chyba szansę na poczytność twoich wywodów, oraz prawdopodobieństwo wyszukań w google.

Ale jak nadmienilem wcześniej, prowadziłem wymianę informacji z użytkownikami, ty niestety nim nie jesteś. Jesteś po prostu handlowcem co swoje musi wychwalać bo z tego żyje.

Pozdrowienia z trzeciej zmiany dla tych co też nie mogą spać. Lecę zarzucić nowy arkusz, bo widzę że cięcie się skończyło. Koniec tego dobrego. Jeszcze tylko 4 godz i do domku.

Sorry Dekiel, we czwartek jadę na urlop na 10 dni, więc nie będę mógł brać w tym czasie udziału w tej pasjonyjącej wymianie poglądów. Obiecuję, że będę tęsknił. Już zaczynam ;-)
 
     
Dekiel 

Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 98
Wysłany: 2011-01-26, 23:00   

Na wstępie chciałbym podkreślić, że cenię twoją chęć do czytania moich wypowiedzi w tej "pasjonującej" dyskusji.
Jak zapewne wiesz pompy Omaxa są wyjątkowo czułe na temperaturę wody.
Podniesienie temperatury wody zasilającej ponad 20 stopni prowadzi do szybkiego zużywania uszczelnień.
I co robi Omax? Gorącą wodę, która wypływa z układu chłodzenia pompy wlewa do zbiorniczka zasilającego tą pompę co prowadzi do zwiększenia jej temperatury.
To trochę niepoważne ,że producent zaleca, a nawet opcjonalnie proponuje chłodziarkę do wody zasilającej, aby tuż przed pompą dolać do niej gorącą wodę z układu chłodzenia.
Po kilku godzinach takiej pracy pompa nagrzewa się tak bardzo, że uszczelnienia zostają zniszczone ponieważ następuje efekt lawinowy ponieważ coraz bardziej gorąca woda z układu chłodzenia dostaje się z powrotem do pompy którą zamiast chłodzić to podgrzewa.

To jest właśnie powód dla którego Omax nie zaleca pracy przy pełnej mocy pompy.
Natomiast pompa Accustream jest zaprojektowana do CIĄGŁEJ PRACY PRZY MAKSYMALNYM CIŚNIENIU!!!
Nie porównuj tego do samochodu, bo to nie samochód. Porównaj to raczej do silnika elektrycznego, takiego zwykłego silnika indukcyjnego jakich pełno w każdej maszynie.
Jak na tabliczce znamionowej jest napisane, że ma np. 3000obr i 3kW mocy to znaczy, że może on cały czas pracować przy 3000obr i przy ciągłym obciążeniu 3kW.

Są silniki w wykonaniu specjalnym które maja podaną również moc chwilową np. Moc znamionowa 3kW i moc chwilowa 5kW nie więcej niż 1minutę i nie częściej niż co 10 min.


Może tak właśnie powinno być napisane na pompach Omaxa:

Ciśnienie nominalne 3000bar praca ciągła
Ciśnienie maksymalne 3450 bar nie dłużej niż 10 min na każda godzinę

W pompach Accustream ciśnienie nominalne i maksymalne to 4150bar i nie trzeba go obniżać.

Tuti, jak sam przyznałeś nie pracujesz na pełnej mocy ponieważ Ci się to nie opłaca. Dlaczego?
Przecież im wyższe ciśnienie tym szybciej możesz ciąć i zużyjesz mniej garnetu.
Więc może po przekroczeniu pewnego ciśnienia koszty częstej wymiany uszczelnień są wyższe niż oszczędności wynikające z mniejszego zużycia garnetu?
Może powinieneś pomyśleć o wymianie pompy na pompę Accustream tak jak to już zrobiło wiele firm w USA. Wtedy będziesz mógł ciąć z pełnym ciśnieniem cały czas.
_________________
Maszyna bez czowieka jest kupką złomu. www.kimla.pl
 
     
Tuti 
Omax 55100/P4055V


Wiek: 38
Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 94
Wysłany: 2011-01-27, 10:58   

Dekiel napisał/a:
I co robi Omax?
Nie wiem dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości a pisałem to już kilka razy, że nie mam problemów z uszczelnieniami pompy do 500h jej pracy. Nie występuje żaden efekt który przytaczałeś powyżej. Nie wiem jak to producent wymyślił ale się sprawdza. A o żadnej chłodziarce w Polsce przy takich maszynach jak moja nie słyszałem, może mają w Californi.

Proszę cię nie wymyślaj, bo wyobraźnię masz bujną!

Dekiel napisał/a:
Porównaj to raczej do silnika elektrycznego
No to teraz pojechałeś! Jak chcesz porównywać pracę ciągłą pompy wysokociśnieniowej (niezależnie od jej budowy) do silnika elektrycznego, to swój dyplom inżyniera powinieneś natychmiast oddać tam skąd go wziąłeś.
W pompach wysokociśnieniowych są uszczelnienia w układach hydraulicznych, bądź wysokociśnieniowych, czego nie ma w silniku elektrycznym. Sinik elektryczny może tak jak piszesz pracować w sposób ciągły z mocą znamionową. Jeśli chodzi o pompy wysokociśnieniowe, to już na pewno NIE!
Czemu? Bo mają właśnie uszczelnienia które zużywają się jak klocki hamulcowe w samochodzie. I tak jak w samochodzie im intensywniej i częściej hamujesz, to klocki zużywają się szybciej. W pompie wysokociśnieniowej jest tak samo, na dowód podam ci informację, że normalnie niezależnie od ciśnienia na jakim pracuję max czy nie, dojeżdżam bez problemu do 500h, następnie je wymieniam. Robię to nie dla tego, że uszczelnienia nie wytrzymują dłużej, ale dla tego że tak jest napisane w instrukcji obsługi. Nazywamy to u siebie w firmie zachowaniem reżimu przeglądowego (czy jakoś tak). Oczywiście przyjmujemy to za pewnik, że jeśli producent napisał, że trzeba wymienić uszczelnienia co 500h, to nie dlatego żeby narazić nas na za duże koszty eksploatacji bo jest pazerny na kasę, tylko dla tego że obliczył i poparł testami i doświadczeniem, że taka wartość jest bezpieczna dla maszyny.

Wiesz co? Zdradzę ci tajemnicę. Ten system się nam na razie ciągle sprawdza. Szanujemy maszynę, a ona odwdzięcza się niezawodnością.

Ale tak jest też z samochodami. Jak masz furę po gwarancji to przeglądów możesz nie robić w autoryzowanej stacji bo nie - my przeglądy po gwarancji też robimy sami. Do tego jak kupiłeś sobie samochód do prywatnego użytku to nie musisz nawet robić przeglądów u "Pana Stasia w garażu" co te 30 tyś przebiegu, bo po co skoro nie używasz tak intensywnie samochodu.

Co innego w firmie. Jak fura ma śmigać bez problemów to utrzymujesz reżim przeglądów, niezależnie od tego czy coś tam się zużyło czy nie. Wtedy możesz liczyć na bezawaryjną eksploatacją. Ale jak kupiłeś już sprzęt do zarabiania kasy, to nie możesz go traktować jak kobyłę, którą myjesz tylko wtedy gdy pada deszcz i dajesz jeść tylko wtedy kiedy ci przyjdzie ochota.
Oczywiście, zawsze można jechać po bandzie i grzać od wycieku do wycieku, ale jak skończysz łatać wycieki to inne bebechy zaczną się sypać.

Pisałem też już wcześniej, że udało mi się czasem podgonić pompę od przeglądu do przeglądu na 900h, ale to było delikatne cięcie teflonów. Nieduże ciśnienie i mało przebić.

Wybór należy do użytkownika.

http://www.waterjet.org.p...c.php?p=522#522

Dekiel napisał/a:
opłaca. Dlaczego?
No widzisz Dekiel, różnica między nami jest taka, że ja wiem jak zarabiać na pracy urządzenia bez zajeżdżania go i panując nad kosztami, a ty możesz mnie tylko pytać jak to robię. Teoretycznie niby wiesz, ale nie musisz wygrywać na usługach w dniu codziennym, więc dużo rzeczy jest dla ciebie niezrozumiałe. Tu nie mam dla ciebie dobrej wiadomości. Dalej nie będziesz tego wiedział, chyba że zamiast sprzedaży urządzeń, będziesz na nich pracował.

Tym czasem kombinuj i zastanawiaj się, pisz wzory i domniemuj.
Ja wracam do realu zarabiać kasę i niestety nie mogę ci zdradzić jak to robię, bo to tajemnica handlowa i boss urwałby mi klejnoty ;-)

Dekiel napisał/a:
wiele firm w USA

Kto się na to nabierze??? Sorry, kolego nie wymienia się silnika PORSCHE na Opla. Daj spokój!

Muszę ci się przyznać, że sprowokowałeś mnie do posiedzenia trochę w necie. Jeszcze nigdy nie przeczytałem tak dużo na temat technologi Abrasive Waterjet. Jestem ci naprawdę za to wdzięczny.
Dostaje od producenta regularne newslettery, ale prawie nigdy nie czytam ich od dechy do dechy. Zalazłem tam informację, że Omaxa założyło dwóch naukowców, co od lat 70 zajmują się tą technologią. Muszę cię mile zaskoczyć, że wcale od początku nie produkowali pomp korbowodowych tylko... no właśnie! Wzmacniaczowe!
Nawet jakieś tam patenty swoje złożyli w tej materii.
http://www.drolsenslab.com/about/

A to niespodzianka! Nieprawdaż?

Ale wyobraź sobie co się stało? Doszli do wniosku że w tej technologi nie da się już zrobić nic przełomowego i poszli w nowocześniejsze rozwiązanie - pompę z bezpośrednim napędem. Konstrukcję znaną już od lat, ale w nowym wydaniu.
W takim razie, jak myślisz jeśli twoje wzory na sprawność i inne próby obalenia rozwiązania korbowodówek były by conajmniej intersujące, to przeoczyliby to fachowcy zajmujący się tą technologią od czasu kiedy mnie na świecie nie było, a ty może zacząłeś jeździć na trzykołowym rowerku?
Co stoi na przeszkodzie, że Omax karmi swoich klientów korbowodówkami nie wróci znów do budowania wzmacniaczy? Zapomnieli jak się je buduje?

Świat poszedł do przodu, więcej widzę laptopów na biurkach niż PC-tów stacjonarnych. A telewizor jest grubości kartki papieru i już dawno przestał mieć ten kolosalny nos z tylu kineskopu.
Tak też jest z pompami korbowodowymi. Są mniejsze, cichsze, oszczędniejsze i wydajniejsze niż dużo-gabarytowe wzmacniacze. I nie mów mi, że jak pompa jest mała to jest zabawkowa. Bo nawet moja ostatnia Nokia jest 10 razy chudsza niż moja pierwsza komóra, a możliwości tej nowej są o lata świetlne większe od tej starej.

A tak a propos twojego wzoru, to znalazłem znowu takie samo stwierdzenie jak na naszym forum w poradniku, żeby nie dać się nabrać na wielość silnika elektrycznego w pompie. Poczytaj.
http://www.drolsenslab.co...chining/page/2/

Teraz bez żartów, muszę spadać, bo właśnie za kilka chwil będę pomykał z rodziną na urlop. Także Dekiel, możesz pisać do woli a nikt nie skomentuje tak dobrze jak ja twoich postów. Wracam za 10 dni. Będziesz tęsknił? 8-)
 
     
Dekiel 

Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 98
Wysłany: 2011-01-28, 22:20   

(Wypowiedż ocenzurowałem ponieważ mi Admin ciągle posty kasował, jak ktoś chce wiedziec co napisałem, proszę na PW)


Już mnie przestaje bawić twoje wcielenie w suuuuperzadowolonego użytkownika ...ocenzurowano....
Pokaż mi błąd w moich wyliczeniach.

Twoje wypowiedzi są nie merytoryczne, nie potrafisz przedstawić żadnych argumentów potwierdzających swoje teorie. Ty nawet nie znasz dobrze konstrukcji maszyn, które sprzedajesz, więc się nawet temu nie dziwię.

Ciągle się powołujecie na genialnego wynalazcę -właściciela firmy ...ocenzurowano....
On jest takim samym człowiekiem jak my więc nie trzeba być ślepym wyznawca jego teorii.

Ma ...ocenzurowano... ponieważ go kiedyś z Flowa zwolnili ponieważ uparcie brnął w
technologię korbową.

On to traktuje bardzo emocjonalnie -jak swoje dziecko.

...ocenzurowano... jest uparty i niereformowalny. Wszyscy mu mówią, że ciągnie firmę na dno a on udaje że nie słyszy. W stanach sprzedaż siada więc wymyślił, że zrobi zabawkową maszynę ...ocenzurowano..., która będzie na tyle tania, że hobbyści będą sobie do garażu ją kupowali.

Tylko do czego to doprowadzi? Niedługo tak okroi te maszyny, że będą stały w markecie obok stoiska Karchera z myjkami -tam też są pompy korbowe :)

Zamiast ślepo wierzyć w to co wasz guru i jego koledzy wypowiedzą, ruszcie sami głową i zacznijcie samodzielnie myśleć. Oni nie są nadistotami, oni są normalnymi ludźmi jak ty i ja, więc nie traktuj go jak boga.

A może się myli, to przecież człowiek w podeszłym wieku, może pomysły mu się już skończyły? Nie wiem. Ale wiem, że wszyscy w jego otoczeniu mu mówią aby sobie dał już spokój z tymi korbami, a on swoje. Trochę tylko szkoda, ponieważ trochę tych maszyn już na rynku pracuje a wygląda na to że muszą już z chińczykami konkurować.

Przyjmij w końcu do wiadomości, że pompy Accustream mogą ciągle pracować przy maksymalnym ciśnieniu. I to bez przegrzewania i nadmiernego zużywania uszczelnień jak w pompach korbowych.

Ja wiem, że nie jest Ci w smak, że Wasze pompy tego nie potrafią i trzeba ciąć na niższym ciśnieniu. Ja nawet to rozumiem jak piszesz o kosztach, że się opłaca zejść z ciśnienia.
W przypadku ...ocenzurowano... nawet należy ponieważ nie dość że koszty przeglądów są bardzo wysokie to jeszcze jak się pompę przeciąży i się trochę przegrzeje to od razu możesz dzwonić po serwis. Ale nie ma to nic wspólnego z oszczędnościami ponieważ tniesz wolniej więc na wycięcie konkretnego detalu zużyjesz więcej garnetu, który jest w cięciu wodą najdroższy.
_________________
Maszyna bez czowieka jest kupką złomu. www.kimla.pl
Ostatnio zmieniony przez Admin 2011-02-03, 08:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Zdzisio
Mgr inż.

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 47
Skąd: Mazury
Wysłany: 2011-02-02, 14:45   

Dekiel napisał/a:
Jak zapewne wiesz pompy Omaxa są wyjątkowo czułe na temperaturę wody.
Podniesienie temperatury wody zasilającej ponad 20 stopni prowadzi do szybkiego zużywania uszczelnień.
I co robi Omax? Gorącą wodę, która wypływa z układu chłodzenia pompy wlewa do zbiorniczka zasilającego tą pompę co prowadzi do zwiększenia jej temperatury.

Ty oczywiście policzyłeś bilans ilościowy i temperaturowy w zbiorniku zasilającym i wiesz o ile ta temp wzrośnie?
Jeśli szedłeś podobnym tokiem obliczeniowym jak w wątku pompy korbowodowe, to chyba już wiesz ile te obliczenia są warte. Więc może ich nie przytaczaj, bo będzie wstyd przed Ryśkiem :mrgreen:
A teraz się zastanów co się dzieję z wodą zasilającą pompę korbowodową. Część trafia na głwice a część chłodzi pompę. I tu najważniejsze wody chłodzącej byłoby za mało żeby zasilać pompę, dlatego do zbiornika pobierana jest woda z sieci.
Ze względu na to że na chłodzenie pompy potrzeba niewielką ilość wody, to temperatura w zbiorniku wzrasta w niewielkim stopniu i nie jest to szkodliwe dla pompy.
Chłodziarki są zalecane ale w krajach o gorącym klimacie.
 
     
Dekiel 

Dołączył: 22 Sty 2010
Posty: 98
Wysłany: 2011-02-03, 00:25   

Ty tez doskonale wiesz co się dzieje z tą woda. Najpierw Omax przestrzega, że woda nie może mieć za wysokiej temperatury, a zaraz ją miesza z gorącą woda z chłodzenia. Podgrzana woda jest pobierana przez pompę co ją jeszcze bardziej podgrzewa a to powoduje, że układ chłodzenia wyrzuca coraz bardziej gorącą wodę podgrzewając wodę w zbiorniku.

Ta reakcja łańcuchowa trwająca kilka godzin potrafi doprowadzić do sytuacji w której woda w zbiorniku pośrednim ma tak wysoką temperaturę, że uszczelnienia zużywają się w tempie błyskawicznym.

Wynika z tego, że maszyny Omax nadają się tylko do dorywczych prac a nie do seryjnej produkcji.
Jeszcze jedno, zobaczyłem ostatnio wielką plamę oleju pod pompą Omax. A miało być odwrotnie, według was pompy wzmacniaczowe, miały lać olejem, a okazuje się że to właśnie pompy korbowe leją olejem z powodu nieprzemyślanego odpowietrzenia komory korbowej pompy.
_________________
Maszyna bez czowieka jest kupką złomu. www.kimla.pl
Ostatnio zmieniony przez Admin 2011-02-03, 08:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Zdzisio
Mgr inż.

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 47
Skąd: Mazury
Wysłany: 2011-02-07, 10:22   

Dekiel przestań pisać bzdury. Masz jakieś obliczenia aby poprzeć swoje teorię?
policzyłeś o ile wzrasta temp. w zbiorniku podczas ciągłej pracy pompy korbowodowej, czy ty tylko wypisujesz teorię wyssane z palca?
Podpowiem Ci w zbiorniku jest termometr i niczego nie trzeba liczyć, a temp wzrasta w stosunku do temp. wody w sieci 2-3s. C. Jak już pisałem wcześniej jest to nieszkodliwy wzrost dla uszczelnień.
 
     
steveO 

Wiek: 32
Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 9
Wysłany: 2011-02-07, 18:01   

Od czasu do czasu zaglądam tu na forum i widze ze kolega Dekiel wciąż uparcie stara się wmówić nam wszystkim jak pracuje pompa z napędem bezpośrednim, mimo tego, że kompletnie nie zna zasady jej działania... Ehhh...

Dekiel napisał/a:
Najpierw Omax przestrzega, że woda nie może mieć za wysokiej temperatury, a zaraz ją miesza z gorącą woda z chłodzenia. Podgrzana woda jest pobierana przez pompę co ją jeszcze bardziej podgrzewa a to powoduje, że układ chłodzenia wyrzuca coraz bardziej gorącą wodę podgrzewając wodę w zbiorniku


Tak dla sprostowania Dekiel... Przeczytaj kilka razy -może w konću zrozumiesz...

To nie, jak to nazywasz "gorąca woda" trafia do zbiorniczka wyrownawczego (z którego pobierana jest woda do chłodzenia pompy) tylko ewentualny nadmiar wody z zaworu przelewowego montowanego przed filtrami!!! Jak wspomniał kolega Zdzisio, w zbiorniczku znajduje się termometr i temp. wody nie przekracza nawet kilkunastu stopni. Jak zapewne wiesz woda w siesi rzadko ma wiecej jak 6 0C :P

Pozdrawiam
_________________
Impossible is nothing...
 
 
     
3Dekiel

Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-02-07, 23:13   

Napisałeś:

"tylko ewentualny nadmiar wody z zaworu przelewowego montowanego przed filtrami!!! "

Czytałem wiele razy i pomimo tego czegoś tu nie rozumiem.
Czy mógłby kolega rozwinąc swoją wypowiedź?
 
     
Zdzisio
Mgr inż.

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 47
Skąd: Mazury
Wysłany: 2011-02-08, 11:55   

3Dekiel napisał/a:
Napisałeś:

"tylko ewentualny nadmiar wody z zaworu przelewowego montowanego przed filtrami!!! "

Czytałem wiele razy i pomimo tego czegoś tu nie rozumiem.
Czy mógłby kolega rozwinąc swoją wypowiedź?



to jest bardzo prostę, gdy główna pompa nie pracuję, a działa pompa zasilająca to wtedy woda leci przez zawór przelewowy do zbiornika, tak samo jak pompa główna pracuję, a wydajność pompki zasilającej jest większa niż zapotrzebowanie pompy głównej, to woda wraca do zbiornika.
Kolega Stevo zapomniał, że woda z chłodzenia też trafia do zbiornika, ale nie ma tam żadnej reakcji łańcuchowej, nic się nie podgrzewa, to nie reaktor jądrowy. Nie chcę się powtarzać, przeczytaj sobie mój wcześniejszy post.

A czy we wzmacniaczach stosuję się pompki zasilające, i co się dzieję z nadmiarem wody?
 
     
3Dekiel

Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-02-08, 21:49   

1. A co się dzieje jak pojemnośc zbiorniczka się skończy a my nie włączymy cięcia?
2. Co się dalej dzieje a tą woda ze zbiorniczka?

W pompach wzmacniaczowych jest pompka odśrodkowa która daje ok. 4 bary. Jak nie ma odbioru wody to i nie ma przepływu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group