powrót do www.waterjet.org.pl
waterjet.org.pl Strona Główna waterjet.org.pl


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Admin
2011-02-18, 11:26
Kilka pytań nowicjusza
Autor Wiadomość
Kretus 

Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 2
Wysłany: 2009-02-06, 12:34   Kilka pytań nowicjusza

Witam wszystkich serdecznie.
Od pewnego czasu interesuję się technologią waterjet i staram się przeprowadzić badanie rynku waterjetów w Polsce. W związku z tym mam kilka pytań natury technicznej i ekonomicznej. Podkreślam, że właściwie to jestem zupełnie zielony. Oprócz wiedzy zaczerpniętej z netu miałem okazję zobaczyć dwie maszyny na żywo (Flow i Omax), więc proszę traktować mnie z wyrozumiałością mimo, że niektóre pytania mogą się wydać conajmniej naiwne ;)
Sama technologia cięcia nie jest żadną czarną magią więc w tej kwestii większych wyjasnień nie potrzebuję, ale interesuje mnie sama eksploatacja maszyny. Łatwiej chyba będzie jak wyszczególnię swoje pytania w punktach:

1. Jakie elementy ulegają zużyciu oprócz tych oczywistych, czyli: kryza, tuba mieszająca, uszczelki pompy? Przewody wysokiego ciśnienia doprowadzające wodę do głowicy, a może przewody z garnetem? Jakie są koszty tych wymian i jak często się zdarzają.

2. Jak u was jest rozwiązane przygotowanie wody do cięcia. Wstępna filtracja, jakieś baniaki buforowe na wypadek gdyby wodociągi odmówiły współpracy? A może jeszcze jakieś specjalistyczne urządzenia?

3. Odprowadzanie ścieków - jakieś szczególne wymagania w tej kwestii? Jak wygląda czyszczenie zbiornika z osadów po cięciu?

4. Uchylna głowica - ukłon w stronę Omaxa - czy dzięki zastosowaniu tej głowicy tylko pozbawiamy się skosów czy też przyspieszamy pracę maszyny (mniej zwalnia na zakrętach)?

5. Dokładność cięcia - wszędzie piszą że można uzyskać +-0.1 mm, ale chciałbym to potwierdzić w praktyce. Pomińmy dokładność pozycjonowania samej maszyny, a zajmijmy się dokładnością cięcia strugi wodnej. Dajmy na to że tniemy materiał w lini prostej i że maszyna prowadzi dyszę idealnie bez żadnych odchyłek. Czy sama struga odchyla się na tyle że wytnie nam linię pofalowaną w granicach tych +-0.1 mm? U mnie w firmie wykonujemy dokumentację dla firmy niemieckiej i mamy przykazanie żeby w przypadku płaskich elementów do 30 mm grubości, robić dla nich od razu DXF'y łącznie z otworami, bo wycinają to wszystko wodą. Co prawda otwory pasowane robimy o 0.2 mm na średnicy mniejsze - później po zejściu z maszyny rozwiercają je. Tutaj w galerii widziałem wycinanie wpustu w wałku. Wpust był wyciety na gotowo, czy była później jeszcze jakaś obróbka?

6. Jak się ma wydajność i dokładność obróbki do średnicy kryzy i tuby mieszającej? Czy używacie tylko jednego zestawu, czy wymieniacie w zależności od typu zlecenia ??

7. Jak duże jest obłożenie pracą waszych waterjetów (średnio ile przepracuje w tygodniu) i jaki jest średni koszt pracy maszyny ??

8. W poniedziałek jadę obejrzeć jedną maszynę o potencjalnego sprzedawcy. Na co powienienem zwrócić uwagę i o co pytać?

Na razie tyle mi się nasuwa pytań, a pewnie bedzie ich jeszcze więcej.
Z góry dzięki

[/list]
 
     
Rysiek 

Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 63
Wysłany: 2009-02-07, 13:51   

Witam kolegę. Zapaliłeś hurtową ilość pytań :-) . Postaram się (w mirę swoich możliwości) odpowiedzieć na Twoje pytania w sposób możliwie jak najkrótszy (szczegółowa odpowiedź na tyle pytań musiała by być dość obszernym referatem).

Ad.1. Przewody wysokiego ciśnienia (wodne) raczej się nie zużywają. Żywotność elastycznego przewodu doprowadzający granat do głowicy też nie stanowi problemu eksploatacyjnego (jest tani). Elementami zużywającymi się podczas pracy, których nie wymieniłeś są:
- uszczelnienia pompy jak najbardziej podlegają zużyciu eksploatacyjnemu. Intensywność zużywania się uszczelnień zależy od rodzaju pompy (wzmacniacz lub z wałem korbowym) a ściślej mówiąc od liniowej prędkość przemieszczania nurnika po pakiecie uszczelniającym oraz od jakości wody i jej ciśnienia roboczego. Wytrzymują zwykle około kilkuset godzin roboczych.
- Nurniki (elementy tłoczące wodę, współpracujące z uszczelnieniami wysokociśnieniowymi),w różnych pompach mogą być wykonane z kwasoodpornych stali, chromowane powierzchniowo lub z płaszczem ceramicznym. Najtrwalsze są te z płaszczem ceramicznym. Intensywność zużywania się nurników zależy również od liniowej prędkość przemieszczania nurnika po pakiecie uszczelniającym oraz od jakości wody i jej ciśnienia roboczego. Nurniki wytrzymują zwykle od kilku do kilkunastu zmian pakietu uszczelniającego. Są to elementy konstrukcyjne pompy wysokociśnieniowej i raczej są drogie.
- Elementy wysokociśnieniowego zaworu wodny. Zawór służy do zrzutu wody pod wysokim ciśnieniem podczas zamknięcia przepływu strugi przez głowicę roboczą w momencie jałowego ruchu głowicy pomiędzy elementami ścieżki obróbkowej.
- elementy rusztu, na którym mocowany jest obrabiany materiał (w nomenklaturze Omax-owej „fiszbiny”). Struga po przecięciu obrabianego materiału ma jeszcze dość energii by intensywnie niszczyć elementy rusztu. Zwykle są to ocynkowane płaskowniki ze zwykłej, stalowej blachy grubości 2 mm i szerokości około 100 mm zamontowane na sztorc. Wymiana ich nie jest więc droga.
- innym elementem eksploatacyjnym jest olej. W przypadku pompy z wałem korbowym jest to objętość kilku litrów (służy do smarowania) a w przypadku pomp wzmacniaczowych (służy do napędu) kilkadziesiąt a nawet ponad sto litrów.

Ad.2. Woda podawana do wysokociśnieniowej pompy powinna być filtrowana (dokładność filtracji na poziomie około 1 mikrometra lub lepiej) i zmiękczana. Do zmiękczania używane są typowe zestawy, a czynnikiem zużywającym się jest sól (taka jak w przypadku zmywarek). Woda do pompy wysokociśnieniowej tłoczona jest ze zbiornika pośredniego (coś w rodzaju spłuczki wc) wyposażonego w zawór z pływakiem przez wstępną pompę niskociśnieniową (kilka bar).
Obrabiarka posiada własny czujnik ciśnienia wody doprowadzanej do pompy i w przypadku obniżenia ciśnienia wody poniżej zdefiniowanego poziomu następuje zatrzymanie pracy pompy.

Ad.3. Woda po obróbkowa odprowadzana jest ze zbiornika obrabiarki poprzez przelew zlokalizowany w górnej części zbiornika bezpośrednio do kratki ściekowej. Dzięki takiej lokalizacji przelewu ziarna ścierne wraz z odpadami materiałowymi osadzają się w zbiorniku. Opróżnianie zbiornika może być realizowane na dwa sposoby 1-ręczny (niezbędne akcesoria to gumowce i łopata), 2-mechaniczny (istnieją urządzenia do odsysania ścierniwa ze zbiornika).

Ad.4. Głowica dynamiczna (w przypadku Omax-a Tilt-A-Jet) służy przede wszystkim likwidacji skosów (przenosi stożek na stronę odpadu).
cdn.
 
     
Kretus 

Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 2
  Wysłany: 2009-02-07, 22:28   

Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi, ale jak to zwykle bywa pojawiły mi się w głowie nowe pytania do już by się wydawało wyjaśnionych kwestii:

Cytat:
Woda do pompy wysokociśnieniowej tłoczona jest ze zbiornika pośredniego (coś w rodzaju spłuczki wc) wyposażonego w zawór z pływakiem przez wstępną pompę niskociśnieniową (kilka bar).

Czy ten zbiornik jest integralną częścią pompy, czy to może jest osobna instalacja? Jaką pojemnośc ma taki zbiornik?

Druga sprawa: piszesz że ziarna granatu osadzają się w zbiorniku. Tak sobie szybko wykalkulowałem, że przy założeniu że maszyna pracuje przez 6 godzin w trybie jednozmianowym, przy zużyciu ścierniwa na poziomie 0.3 kg na minutę - to po 10 dniach uzbiera nam się ponad tona piasku w wannie! Jak często w takim razie trzeba zakładac wodery i machac łopatą i co dalej z się dzieje z tym ustrojstwem? Najprostsze rozwiązanie to chyba rozsypac na polu, bo w koncu to zwykły piasek, ale najekonomiczniejsze rozwiązanie to chyba to nie jest. Z jednej strony czytam przechwałki producentów sprzętów do odzyskiwania ścierniwa, że można nawet do 95% granatu odzyskac, ale tak sobie myślę, że właściwości ścierne ziaren po przejściu przez materiał już nie są takie same jak na początku, więc przy cięciu takim odzyskanym ścierniwem albo dajemy go więcej, albo godzimy się na niższą jakośc cięcia. Jakieś przemyślenia na ten temat?

I jeszcze jedno pytanie, którego nie napisałem w pierwszym poście, niech będzie nr 9.

9. Czy w programie wprowadza się jakąś korektę uwzględniającą zużycie kryzy i tuby mieszającej czy też się przyjmuje że strumień wody jest taki sam na początku jak i na końcu okresu eksploatacji ?

Jeszcze raz dzięki za wyrozumiałośc . Czekam na kolejne odpowiedzi, zwłaszcza na nr 8.
 
     
Rysiek 

Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 63
Wysłany: 2009-02-08, 10:29   

Ad.5. Przy założeniu, że głowica jest prowadzona idealnie i że używamy głowicy dynamicznej (korygującej stożek) element zastanie wycięty z dokładnością podawaną przez producentów. Trzeba mieć też świadomość, że na obrabiarce możliwe jest wycinanie z kilkoma różnymi jakościami ( około 5). Przecinanie z najwyższą jakością realizowane jest przez zmniejszenie prędkości posuwu (około 3-krotnie) w stosunku do przecinania z najniższą jakością (tzw. rozdzielającego). Zatem czas i koszt wycięcia tego samego elementu przy różnych jakościach może być trzykrotnie różny (aspekt ekonomiczny).
Przy użyciu zwykłej głowicy (bez korekcji stożka) np. w przypadku przecinania materiału o grubości 20 mm – różnica pomiędzy wymiarem zdjętym z górnej powierzchni wyciętego elementu a z dolnej powierzchni tegoż elementu wynosi około 0,2 mm. W przypadku przecinania jeszcze grubszych materiałów ta różnica będzie większa.
W wałku z galerii wycięto przelotowy otwór pod płetwę – bez dalszej obróbki.

Ad.6. Są to parametry mające istotny wpływ na wydajność obróbki. Trzeba mieć świadomość, że ciśnienia wody służy przede wszystkim do przyśpieszenia ziaren ściernych w głowicy, bo to one skrawają przecinany materiał. Skuteczność rozpędzania ziaren a zatem i wydajność obróbki zależy od właściwego doboru średnic dysz. Zdecydowana większość użytkowników tego typu obrabiarek stosuje do przecinania granat o ziarnistości 80 (zakres wymiarowy 180-300 mikrometrów). Zatem wymiary dysz powinny być dostosowane do wymiarów tego ścierniwa. Stare przysłowie pszczół mówi, że średnica dyszy mieszającej powinna być 3-krotnie większa od średnicy ziaren ściernych (zatem maksymalnie około 0,9 mm)..
My używamy zestawu :0,38 mm dysza wodna i 0,76 mm dysza formująca. Istotna jest również długość dyszy mieszającej optymalnie około 100 mm (dość często stosowane są o długości 75 mm). Moim zdaniem jest to optymalne zestawienie średnic do formowania strugi wodno-ściernej z wykorzystaniem granatu 80.
Związek między średnicą narzędzia i dokładnością obróbki jest oczywisty.

Ad.8. Oczywiście o wszystkie parametry pracy –choć to powinno być dostępne na stronie producenta lub karcie katalogowej.
Tabela czynności serwisowych – co trzeba zrobić, wymienić w funkcji czasu pracy maszyny oraz cennik elementów wymiennych.
Zaplecze serwisowe (czy są serwisanci, ilu, ile kosztują usługi serwisowe).
Proponuję, żebyś zrobił własny rysunek w formacie .dxf (z jakimś prostym cackiem z dziurką) i porosił o wycięcie na takiej maszynie. Będziesz mógł zaobserwować proces tworzenia rysunku wykonawczego (funkcjonalność i przyjazność oprogramowania, czy jest dedykowane i zoptymalizowane do obróbki strugą wodno-ścierną).
 
     
Jarek 
power of water

Dołączył: 10 Gru 2008
Posty: 43
Wysłany: 2009-02-08, 14:54   

Kretus napisał/a:
Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi, ale jak to zwykle bywa pojawiły mi się w głowie nowe pytania do już by się wydawało wyjaśnionych kwestii:

Cytat:
Woda do pompy wysokociśnieniowej tłoczona jest ze zbiornika pośredniego (coś w rodzaju spłuczki wc) wyposażonego w zawór z pływakiem przez wstępną pompę niskociśnieniową (kilka bar).

Czy ten zbiornik jest integralną częścią pompy, czy to może jest osobna instalacja? Jaką pojemnośc ma taki zbiornik?

Druga sprawa: piszesz że ziarna granatu osadzają się w zbiorniku. Tak sobie szybko wykalkulowałem, że przy założeniu że maszyna pracuje przez 6 godzin w trybie jednozmianowym, przy zużyciu ścierniwa na poziomie 0.3 kg na minutę - to po 10 dniach uzbiera nam się ponad tona piasku w wannie! Jak często w takim razie trzeba zakładac wodery i machac łopatą i co dalej z się dzieje z tym ustrojstwem? Najprostsze rozwiązanie to chyba rozsypac na polu, bo w koncu to zwykły piasek, ale najekonomiczniejsze rozwiązanie to chyba to nie jest. Z jednej strony czytam przechwałki producentów sprzętów do odzyskiwania ścierniwa, że można nawet do 95% granatu odzyskac, ale tak sobie myślę, że właściwości ścierne ziaren po przejściu przez materiał już nie są takie same jak na początku, więc przy cięciu takim odzyskanym ścierniwem albo dajemy go więcej, albo godzimy się na niższą jakośc cięcia. Jakieś przemyślenia na ten temat?

I jeszcze jedno pytanie, którego nie napisałem w pierwszym poście, niech będzie nr 9.

9. Czy w programie wprowadza się jakąś korektę uwzględniającą zużycie kryzy i tuby mieszającej czy też się przyjmuje że strumień wody jest taki sam na początku jak i na końcu okresu eksploatacji ?

Jeszcze raz dzięki za wyrozumiałośc . Czekam na kolejne odpowiedzi, zwłaszcza na nr 8.


Witam

Może pomogę koledze Rysiowi ;)

Ten zbiornik o którym mowa zabudowany jest w zespole pompy, nie ma żadnych dodatkowych instalacji. Nie jest to zbiornik o dużej pojemności, może 20-30 litrów.

Co do ścierniwa w wannie to jest kilka możliwości łącznie z tym że usuwamy zużyty granat ręcznie szuflując ale w warunkach przemysłowych jest to mało wygodne i opłacalne (chociaż nadal można się z tym spotkać ). Kupując maszynę do cięcia strumieniem wodno-ściernym w ofercie można znaleźć systemy usuwania ścierniwa z wanny. Co do samego zużytego ścierniwa jest ona traktowany jako odpad i tu myślę że wysypanie go na polu nie jest dobrym pomysłem ponieważ zawiera on oprócz samego granatu także drobiny przecinanych materiałów i miałbym obawy czy później sadzić tam marchewkę ;). Co do odzyskiwania ścierniwa to nie wiem co to za producenci się takimi danymi chwalą i te 95% to nie wiem czy dotyczy odzyskania czy odessania i ew. jakiego odzysku dotyczy. Masz racje że ścierniwo odzyskane ma inne właściwości od świeżego natomiast na dzień dzisiejszy mogę tylko powiedzieć, że prowadzimy badania związane z tą tematyką i wygląda to obiecująco.

Ad.9 Nie spotkałem się z takim rozwiązaniem w którym zużycie dysz było by automatycznie uwzględnione w oprogramowaniu ale tez nie widziałem wszystkich rozwiązań dotyczących softu w tej działce.

Pozdrawiam
Jarek
Ostatnio zmieniony przez Jarek 2009-03-18, 09:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Rysiek 

Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 63
Wysłany: 2009-02-08, 17:55   

Dzięki Jarek za pomoc ;-)

może jeszcze słówko komentarza odnośnie
Cytat:
9. Czy w programie wprowadza się jakąś korektę uwzględniającą zużycie kryzy i tuby.


Co prawda oprogramowanie nie posiada automatycznej korekty średnicy dyszy formującej (ona decyduje o średnicy wytwarzanej strugi) w funkcji zużycia eksploatacyjnego (dysze różnych producentów zużywają się w różnym tempie), ale możliwe jest ręczne wprowadzenie tejże średnicy do systemu. Jeżeli średnica dyszy formującej zwiększy się w skutek zużycie eksploatacyjnego mamy możliwość ręcznego wprowadzenia nowej wartości średnicy po to, aby wycinany na obrabiarce element nie był obarczony dodatkowym błędem wymiarowym.

Pozdrawiam Rysiek
 
     
jenson 

Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 1
Wysłany: 2009-03-18, 09:27   

Witam,
Przejrzałem pytania zadane przez Kretusa oraz wyczerpujące odpowiedzi kolegów Jarka i Ryśka. Osobiście pracuje na maszynie AWJ i chciałbym podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami. Głownie chodzi mi o punkt 9, mianowicie:
Ad.9 W oprogramowaniu na którym ja pracuje jest możliwość wprowadzania korekty w celu uniknięcia błedów wymiarowych. Nie polega to na wprowadzeniu korekty średnicy dyszy formującej, tylko na wprowadzaniu tzw OFFSETU. Jest to odległość od średnicy strumienia (dyszy) do linii cięcia obrabianego materiału. Im dysza, bądź kryza bardziej zużyta (strumień coraz szerszy), tym bardziej zwiększamy offset - oddalamy dysze od krawędzi ciętej. Tym samym na bieżąco ingerujemy w oprogramowanie i unikamy błędówn wymiarowych. Niestety operacja ta nie jest automatyczna - operator maszyny sam musi systematycznie mierzyć wycięty element i wprowadzać korekty. Mam nadzieję, że pojawią się jeszcze ciekawsze tematy...
Pozdrawiam, ;-)
_________________
water + abrasive = power :D
 
     
Jarek 
power of water

Dołączył: 10 Gru 2008
Posty: 43
Wysłany: 2009-03-18, 19:16   

jenson napisał/a:
Witam,
Przejrzałem pytania zadane przez Kretusa oraz wyczerpujące odpowiedzi kolegów Jarka i Ryśka. Osobiście pracuje na maszynie AWJ i chciałbym podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami. Głownie chodzi mi o punkt 9, mianowicie:
Ad.9 W oprogramowaniu na którym ja pracuje jest możliwość wprowadzania korekty w celu uniknięcia błedów wymiarowych. Nie polega to na wprowadzeniu korekty średnicy dyszy formującej, tylko na wprowadzaniu tzw OFFSETU. Jest to odległość od średnicy strumienia (dyszy) do linii cięcia obrabianego materiału. Im dysza, bądź kryza bardziej zużyta (strumień coraz szerszy), tym bardziej zwiększamy offset - oddalamy dysze od krawędzi ciętej. Tym samym na bieżąco ingerujemy w oprogramowanie i unikamy błędówn wymiarowych. Niestety operacja ta nie jest automatyczna - operator maszyny sam musi systematycznie mierzyć wycięty element i wprowadzać korekty. Mam nadzieję, że pojawią się jeszcze ciekawsze tematy...
Pozdrawiam, ;-)


Witam

Zmiana parametru OFFSET jest jak najbardziej związana ze średnicą dyszy formującej, a jego wartość to promień strugi (dyszy). Korekta ręczna (zwiększenie wartości OFFSET) tak jak napisałeś powoduje, że wraz ze zużywaniem się dyszy formującej (zwiększaniu się jej średnicy) odsuwamy strugę od krawędzi przecinania (pokazałem to na załączniku). Zabieg taki daje nam możliwość zachowania dokładności przecinania przy zużywającej się dyszy.

W sumie funkcja automatycznej korekty wraz ze zużywaniem się dyszy byłaby bardzo dobrym pomysłem na zaimplementowanie w oprogramowaniu maszyn AWJ. Przy założeniu, że znamy charakterystykę zużywania się danej dyszy oraz maszyna odlicza godziny pracy nie stanowiłoby to problemu.

kerf.jpg
Plik ściągnięto 12411 raz(y) 17,81 KB

 
 
     
Aszpen 
Aszpen

Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 9
Wysłany: 2010-03-21, 16:50   

Cytat:
Ten zbiornik o którym mowa zabudowany jest w zespole pompy, nie ma żadnych dodatkowych instalacji. Nie jest to zbiornik o dużej pojemności, może 20-30 litrów.

Mała ciekawostka co do pojemności wody w tym zbiorniku, jej zawartość wystarcza na około 4 minuty pracy maszyny. Wiem bo ostatnio przy starcie maszyny był odcięty dopły wody z sieci wodociągowej. :roll:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group